Energetyczny Blog

Sportowy idol pilnie poszukiwany. Kogo podziwiali ambasadorzy Drużyny Energii?
06.05.2019

Nic tak nie motywuje do regularnych treningów, jak pozytywny przykład sportowego idola, którego śladem chcemy podążać. Taka postać staje się często dla nas inspiracją – zdarza się nawet, że naśladujemy jej styl na arenie sportowej, a nawet w codziennym życiu! Który z początkujących zawodników nie chciałby kiedyś stanąć obok swojego ulubieńca? Szczytem marzeń jest wspólna rywalizacja podczas treningu lub zawodów.

Jeszcze kilkanaście lat temu młodzi sportowcy mogli podziwiać swoich idoli jedynie oglądając ich na ekranach telewizorów, czytając relacje prasowe lub kibicując im z trybun hal i stadionów. Dziś nawet największe gwiazdy są już niemal na wyciągnięcie ręki – swoich ulubionych sportowców możemy śledzić w mediach społecznościowych, za pośrednictwem Facebooka, Instagrama, Twittera czy TikToka.

Brazylijski „magik” inspiracją

Każde polskie podwórko w latach 70. miało swojego Deynę, Latę i Lubańskiego. Dekadę później boiska od morza aż po Tatry opanowane były przez „Bońków”, a dziś biegają po nich młodzi adepci futbolu w koszulkach Lewandowskiego, Piątka czy Milika. Znalezienie sportowego idola to znakomity sposób na to, aby zachęcić dziecko do aktywności fizycznej. Ważne, aby takim autorytetem był ktoś, kto będzie reprezentował sobą odpowiednie wartości nie tylko w sporcie, ale także poza nim.

Ambasadorzy Drużyny Energii, którzy dziś zachęcają uczniów z całej Polski do aktywności fizycznej, w dzieciństwie sami poszukiwali sportowych wzorców, inspirujących do rozwoju i regularnych treningów. Krzysztof Golonka, mistrz świata we freestyle football i YouTuber prowadzący kanał „Trenuj z Krzychem”, pod wpływem idola podjął nawet decyzję o… zmianie dyscypliny sportowej! – Jeśli chodzi o sztuczki piłkarskie, to faktycznie Ronaldinho zainspirował mnie, żeby każdą wolną chwilę spędzać z piłką i poprawiać swoje umiejętności – przyznaje ambasador Drużyny Energii. – Wcześniej grałem w klubie z mojej miejscowości Hart Tęgoborze. Później była Sandecja Nowy Sącz, a potem zakochałem się w umiejętnościach Brazylijczyka i w całości poświęciłem się freestyle’owi.

Dziś „Krzychu” sam jest przykładem dla młodego pokolenia. Doskonale widać to na każdym z finałów miesiąca Drużyny Energii, na których uczniowie z nieukrywanym podziwem obserwują jego popisy. Freestyler spełnił swoje marzenie z dzieciństwa, kiedy po latach stanął obok innego ze swoich sportowych idoli. – Pamiętam mój pierwszy finał Ligi Mistrzów obejrzany w całości, w którym Manchester United w dramatycznych okolicznościach pokonał Bayern Monachium. Po tym meczu przez kilka miesięcy podziwiałem grę Ole Gunnara Solskjaera. Po latach, dzięki trickom, miałem okazję dawać pokaz podczas Euro w Kijowie, gdzie współprowadziłem imprezę razem z Peterem Schmeichelem, który był jednym z bohaterów tamtego finału. Tak spełniłem marzenie z dzieciństwa – wspomina Krzysztof Golonka.

Na boisku z gwiazdą NBA

Podobną historią może pochwalić się inny ambasador „Drużyny Energii”. Rafał Lipiński, którego umiejętności podczas pokazów „na żywo” doceniły największe gwiazdy parkietów – LeBron James, Carmelo Anthony czy Kevin Durant. Specjalista od wsadów do kosza miał również szansę zagrać w meczu pokazowym z samym Dennisem Rodmanem.Nie sposób zliczyć graczy NBA, na których się wzorowałem – mówi popularny „Lipek”. – Nie tylko w związku ze wsadami, ale finezją ich ruchów na boisku. Był Allen Iverson, wcześniej Michael Jordan czy wreszcie Vince Carter, jeśli chodzi o same dunki. Każdy z nich wniósł do koszykówki co innego, a ja chciałem zrobić mix tego wszystkiego, jednocześnie podążając własną drogą.

Teraz członkowie Drużyny Energii dzielą parkiety, boiska i hale sportowe z młodymi adeptami sportu, przez których są uwielbiani. Podczas wizyt w zwycięskich szkołach Młodzi sportowcy mają szansę podpatrywać profesjonalistów na żywo i, kto wie, być może zachwycić się nową dyscypliną sportu? Bo kto nadaje się do promowania aktywności lepiej niż dwukrotna mistrzyni Europy Iza Bełcik, mistrz świata Krzysztof Ignaczak, reprezentant Polski Marek Citko, człowiek wielu talentów Bartosz Ignacik czy wspomniani już mistrzowie: Krzysztof Golonka i Rafał Lipiński?